wtorek, 19 marca 2013

STYLE ICON: India de Beaufort



Zapewne większość z Was jeszcze nie kojarzy tej pani. India jest aktorką, której kariera dopiero się rozwija. Urodziła się w 1987 roku w Wielkiej Brytanii. Karierę rozpoczęła w przemyśle muzycznym, była też członkiem zespołu gdzie użyczała swojego wokalu. Oboje rodziców Indii pracowało w przemyśle rozrywkowym dzięki czemu już od najmłodszych lat zapoznawała się z tym wymagającym rynkiem. Użyczała swojego głosu do filmów i kreskówek, potem grała epizodyczne role w serialach, komediach i sitcomach. Mnie kojarzy się przede wszystkich z rolą Mirandy w serialu One Tree Hill (polski tytuł: Pogoda na Miłość) i Indii w serialu Jane by Design gdzie jest jedną z głównych bohaterek. Prócz kariery muzycznej i filmowej India zajmuje się także modą. W latach 2003 - 2005 studiowała modę i projektowanie ubioru w Esher College. A w roku 2012 na New York Fashion Week zaprezentowała swoją pierwszą autorską kolekcję - Ballyhoo. Linia została pozytywnie oceniona przez krytyków. Ostatnimi czasy przeniosła się z Europy do Stanów Zjednoczonych. Tam dostaje coraz to nowsze role w serialach, pojawia się na imprezach branżowych, promuje swoją kolekcję, a także bierze udział w kampaniach reklamowych. Niedawno została twarzą linii kosmetyków Me by Mezhgan. 
Głównym atutem Indii jest oryginalna i bardzo ciekawa uroda. Stroje w jakich można ją zobaczyć są zazwyczaj bardzo klasyczne i eleganckie. Lubi mocne wyraziste kolory, które umiejętnie łączy. Na poniższych zdjęciach widać też, że ma w swojej garderobie ulubione elementy, często pojawiające się w stylizacjach (np. błękitne szpilki).



poniedziałek, 18 marca 2013

What to do to stay fit? My workout plan!



Po skończeniu Body Revolution zaczęłam zastanawiam się co teraz będę ćwiczyć. Czy wybrać jeden konkretny program i wykonywać go przez określony czas czy może pomieszać kilka i ułożyć z nich swój własny program.
Od razu zaznaczam, że ten plan został ułożony przeze mnie i na moje potrzeby (nie jestem trenerem fitness!). Oczywiście nie każdemu musi on pasować a w razie rozpoczęcia treningów należałoby skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą w celu sprawdzenia czy nie mamy przeciwwskazań do wykonywania ćwiczeń fizycznych.
Moją główną strefą problematyczną jest brzuch i łatwość nagromadzania się tam tkanki tłuszczowej. Z resztą ciała nie mam absolutnie żadnych problemów. Moje ręce i nogi są bardzo szczupłe, nie miałam nigdy jako takiego cellulitu ani problemu z tkanką tłuszczową w tych miejscach. Jak powszechnie wiadomo, osoby z niewielką wagą (zmagające się tylko z kilkoma dodatkowymi kilogramami) mają utrudnione zadanie w stosunku do osób ze sporą nadwagą. Te drugie będą tracić na wadze w szybkim tempie a zmiany w sylwetce będą zauważalne w krótszym czasie. Osoby z niewielką liczbą nadprogramowych kilogramów lub tak jak ja mających problem tylko z jednym miejscem będą chudnąć powoli, a wspomniana strefa najwolniej będzie podlegać zmianom.



niedziela, 17 marca 2013

DVD review: ZUMBA FITNESS EXHILARATE - the ultimate experience



Tym razem mała odskocznia od treningów Jillian Michaels. Recenzja dotyczyć będzie zestawu 7 płyt z ZUMBĄ, tak ostatnio uwielbianą na całym świecie. W życiu zdarzyło mi się być dwukrotnie na zajęciach z instruktorem ale za każdym razem nietrafionym. Powoli zaczęłam tracić zapał i entuzjazm, aż znalazłam w internecie zestaw tych płyt DVD. 
Na początku warto napisać kilka słów czym owa ZUMBA jest. To nic innego jak połączenie technik tańca i fitnessu w rytm latynoamerykańskiej muzyki. Wykonuje się proste sekwencje ruchów, które powtarzane tworzą krótką choreografię. Łączy ona elementy takich nurtów jak: samba, merengue, salsa, mambo, charleston, calypso, flamenco, cumbia, conga, swing i wiele innych.  
Płyty zostały wydane w 2011 roku przez Beto Pereza. Jest on pomysłodawcą i propagatorem ZUMBY na świecie. Założył szkołę dla instruktorów, która kształci nowych trenerów z całego świata. 








                                                                                                                                                                                    

sobota, 16 marca 2013

Braided hairstyles!



Warkocz to chyba  najbardziej dziewczęce i dodające uroku uczesanie. Bez względu na to czy jest to  zwykły, francuz, kłos czy dobieraniec zawsze robi wrażenie. Ostatnio bardzo modne stały się koki i delikatne upięcia z wykorzystaniem warkoczy (wyglądają na skomplikowane, ale w większości są na prawdę proste do wykonania). Pełno tutoriali można znaleźć na youtube - ja ze swojej strony polecam kanał Lilithedarkmoon, który znajdziecie tutaj . 

Poniżej galeria pięknych fryzur z warkoczem w roli głównej.



piątek, 15 marca 2013

TOP 5 - TV SHOWS



W długie zimowe wieczory najlepiej relaksuję się z laptopem na kolanach i dobrym serialem. Już od jakiegoś czasu to seriale zaczęły wypierać filmy z mojej kinoteki. Lubię co tydzień wieczorem zasiąść z kubkiem herbaty i obejrzeć zmagania moich bohaterów. Z racji zawodu i zainteresowań najbardziej lubię seriale prawnicze i kryminalne. W niniejszym  poście przedstawię swoje TOP 5 czyli takie, których nie opuściłam żadnego odcinka i według mnie są warte polecenia. Od razu chciałabym zaznaczyć, że wszystkie pięć stoi na jednakowej pozycji, nie umiałabym wybrać numeru 1 czy 5. Każdy z nich jest inny, unikalny i godny polecenia.


1. LEKARZ MAFII  (THE MOB DOCTOR)



środa, 13 marca 2013

Let's go to... New York, NY



Myśląc o Nowym Jorku nasuwa mi się mnóstwo skojarzeń - żółte taksówki, metro, WTC, Times Square, NYPD, mecz Yankees na Bronxie i wiele innych. Mieszkanie w NY zaowocowało wieloma niesamowitymi znajomościami i wspomnieniami. "Miasto, które nigdy nie śpi" tętni życiem o każdej porze dnia i nocy. Wyjść o drugiej w nocy na sushi czy przejść się po Central Parku w piżamie nie jest niczym niezwykłym.
Nowy Jork to miasto z niekończącymi się możliwościami. Centrum biznesowe, kulturalne, artystyczne, naukowe i turystyczne. Tak bardzo różne, wielokulturowe. Położone w stanie Nowy Jork, na wschodnim wybrzeżu USA. Składa się z pięciu dzielnic: Manhattanu, Staten Island, Bronxu, Brooklynu i Queens. Pierwsza z nich, Manhattan to centrum typowo biznesowe i kulturalno-artystyczne. Główny punkt programu każdego turysty.
Po krótce opiszę najważniejsze atrakcje turystyczne. Nie sposób wymienić tu wszystkich. Ale zapewniam, że dla każdego znajdzie się coś interesującego. Dla fana sztuki, muzyki, filmu, sportu, architektury, zakupów, a także nauki. Najważniejsze z nich to:

- Statua Wolności i wyspa Ellis
- Empire State Building
- Times Square
- Broadway
- 5th Avenue (5 aleja)
- Rockefeller Center
- katedra św. Patryka
- memoriał WTC
- Wall Street
- Central Park
- Metropolitan Museum of Art
- Brooklyn Bridge
- Staten Island Ferry
- stadion Yankees na Bronxie i Madison Square Garden na Manhattanie



niedziela, 10 marca 2013

SINFUL SUNDAY: Reese's Peanut Butter Cups



Grzeszna niedziela :) to jedyny dzień w tygodniu kiedy pozwalam sobie na małe co nieco (czyt. słodkości). Bardzo lubię piec i tworzyć cukiernicze "dzieła". Bakcyla złapałam jeszcze będąc w Stanach i swojego czasu pracując w piekarni - cukierni. Na świecie są TYLKO dwa smakołyki, za które oddałabym wszystko - Rafaello i właśnie Reese's Peanut Butter Cups. W Stanach urosły już do miana kultowych i wcale mnie to nie dziwi. Rzadko kiedy spotykałam osobę, która nie lubiłaby tych małych orzechowo - czekoladowych smakołyków. Niestety, obecnie nie są dostępne w Polsce. Widziałam je na allegro i w sklepach internetowych, które zajmują się sprzedażą produktów spożywczych niedostępnych w naszym kraju. Uważam jednak, że ich cena bardzo odstrasza i głównie to stało się powodem moich poszukiwać przepisów na praliny "homemade". 
W Stanach Reese's występują w wielu formach - z białą, mleczną i gorzką czekoladą. W postaci małych, średnich  i dużych pralin, drażetek, batoników, kremów do smarowania, wafelków, lodów a nawet płatków śniadaniowych. W każde święto lub okoliczność np. halloween wypuszczane są wersje limitowane.
Będąc w Polsce bardzo za nimi tęsknię. Dlatego przedstawiam przepis dzięki, któremu możemy wyczarować domowe Reese's o IDENTYCZNYM smaku jak oryginał. No i do tego w tańszej i zdrowszej wersji.
Jeśli dbamy o linię zawsze zwracamy uwagę na to co jemy. Połączenie ciemnej, gorzkiej czekolady z dużą zawartością kakao i masła orzechowego zmniejszy nasze wyrzuty sumienia bo mimo wszystko są to produkty wartościowe (gorzka czekolada - zawiera magnez i żelazo, a masło orzechowe zdrowe tłuszcze).



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...