Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sinful sunday. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sinful sunday. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2013

SINFUL SUNDAY: Sernik Oreo



Już od dłuższego czasu chodził za mną sernik z dodatkiem ciasteczek OREO. Pierwszy raz tego typu wypiek jadłam w Stanach u koleżanki, która zrobiła go na pożegnalną imprezę. Później dowiedziałam się, że jest też jedną ze specjalności restauracji the Cheesecake Factory. Wróciłam do Polski i na długo o nim zapomniałam, aż do czasu gdy zadzwoniła do mnie mama z prośbą o przygotowanie jakichś pyszności dla jej gości. Momentalnie przypomniałam sobie o nim. Będzie idealny również na nadchodzące święta Wielkanocne. U mnie co roku, na święta prócz mazurków pojawiają się właśnie serniki. Ten będzie świetną alternatywą dla osób, które np. nie lubią rodzynek.
Pomyślałam, też że będzie idealny dla osób które dbają o sylwetkę (nie bez kozery sernik nazywa się jednym z najzdrowszych ciast - duża zawartość białka i brak mąki są tutaj dużym plusem). Fanką ciastek OREO nie jestem, nigdy po nie nie sięgam. Ot, zwykłe markizy. Ale w serniku spisują się genialnie, są miękkie, rozpływają się w ustach i dodają "ciasteczkowego" posmaku. Rewelacyjne połączenie.








 

niedziela, 10 marca 2013

SINFUL SUNDAY: Reese's Peanut Butter Cups



Grzeszna niedziela :) to jedyny dzień w tygodniu kiedy pozwalam sobie na małe co nieco (czyt. słodkości). Bardzo lubię piec i tworzyć cukiernicze "dzieła". Bakcyla złapałam jeszcze będąc w Stanach i swojego czasu pracując w piekarni - cukierni. Na świecie są TYLKO dwa smakołyki, za które oddałabym wszystko - Rafaello i właśnie Reese's Peanut Butter Cups. W Stanach urosły już do miana kultowych i wcale mnie to nie dziwi. Rzadko kiedy spotykałam osobę, która nie lubiłaby tych małych orzechowo - czekoladowych smakołyków. Niestety, obecnie nie są dostępne w Polsce. Widziałam je na allegro i w sklepach internetowych, które zajmują się sprzedażą produktów spożywczych niedostępnych w naszym kraju. Uważam jednak, że ich cena bardzo odstrasza i głównie to stało się powodem moich poszukiwać przepisów na praliny "homemade". 
W Stanach Reese's występują w wielu formach - z białą, mleczną i gorzką czekoladą. W postaci małych, średnich  i dużych pralin, drażetek, batoników, kremów do smarowania, wafelków, lodów a nawet płatków śniadaniowych. W każde święto lub okoliczność np. halloween wypuszczane są wersje limitowane.
Będąc w Polsce bardzo za nimi tęsknię. Dlatego przedstawiam przepis dzięki, któremu możemy wyczarować domowe Reese's o IDENTYCZNYM smaku jak oryginał. No i do tego w tańszej i zdrowszej wersji.
Jeśli dbamy o linię zawsze zwracamy uwagę na to co jemy. Połączenie ciemnej, gorzkiej czekolady z dużą zawartością kakao i masła orzechowego zmniejszy nasze wyrzuty sumienia bo mimo wszystko są to produkty wartościowe (gorzka czekolada - zawiera magnez i żelazo, a masło orzechowe zdrowe tłuszcze).



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...